~SharkyPL

AomoN, kill yourself.


Idealne 3D albo piękna fotografia. W obu przypadkach, rewelacja. Gratuluję!


Uwielbiam grzybowość tego rysunku, oraz dopracowanie szczegółów.


Oj tak, parapety. Wychylające się z okien babcie się wizualizują. Układ sił. :D


Heh, dosypywać fetę. Psychoaktywy nie dla dzieci.
Deks ma potencjał. Trzeba umieć wykorzystać. Gdyby nie celcjusz, byłoby więcej, za tematykę ku przestrodze.


To ciekawe, naprawdę ciekawe, jak piszesz. Podoba mi się to. Dogłębny opis z delikatną dozą humoru poprzedzony opisowym początkiem, a tekst zakończony zabawną anegdotką. Sama konstrukcja sprawia wrażenie, że napisanie przyszło Ci jak lekka mgiełka - jakbyś napisał to w momencie, gdy ów znajomy wyszedł zrobić herbatę. Opisane w sposób bardzo amplifikujący wagę całej sytuacji.

Hm. Czy o to właśnie chodzi w Minestream? Czy właśnie to dostrzegam?


Piękna rozmowa terrorem zakończona. Przeczytałem i jedyne, co mogłem wydusić z siebie, to: Och.
Dotyka głęboko.


Słowa płyną, motyw przechodzi jak mgiełka, a nie zgrzyt zwrotnicy. Zwracam na to największą uwagę... a tu załatwiłaś po mistrzowsku. W wolnym czasie przeczytam resztę, ciekawi mnie ten swoiście tajemniczy styl.
Big up. i dziękuję za przeczytanie mojego opowiadanka.


...oraz zbyt naukowe, jak na opowieść ćpaka.


Ta trawa wygląda trochę jakby taki koszyk założony na tego grzyba, dopiero teraz zauważyłem to. Ładny efekt!


To bardzo optymistyczna wersja i bardzo optymistyczny grzyb, gdy trzymają go bardzo optymistyczne dłonie należące do optymistycznego człowieka o optymistycznej wiedzy.


Soma. Mmm... Piękne. Brakuje jednak w tym zdjęciu mistycyzmu tego grzyba.


Lajtowe, przypomina mi zwalone kłody drewna, takie długie, duże. Brakuje tylko tła, ta czerń tak jakoś... choć z drugiej strony, tworzy ten klimat.


Jak palmy. Brawo!


Takie proste, takie tajemnicze. Takie piękne. Chmury niczym dym, jak apokalipsa. Piękne zestawienie.


Szyszynka produkuje masowe ilości DMT podczas śmierci człowieka, przygotowując duszę na wyrzut do świata astralnego. DMT wywołuje realne przeniesienie do wnętrza umysłu. Wywołuje wizję "istoty" idealnej, stworzonej z miliardów "atomów". Niektórzy nazywają to Bogiem i się przed tym płaszczą. Ja nazywam to miłością, "nauczycielem" z wnętrza.

Pozdrawiam


A wiesz, że masz rację? Często sposób pisania na klawiaturze i przez gadu lepiej oddaje naturę człowieka niż rozmowa twarzą w twarz. Niewiarygodnie dobrze można "wyczaić", kto jest leszczem.
B.dobry tekst.


"Ożywienie" zdjęcia opisane w niewiarygodnie przystępny sposób. Oczekiwanie na poruszenie bądź próby odnalezienia TEGO CZEGOŚ.

Tego czegoś może tam nie znajdziesz. Ale ten tekst to coś ma.


Bibuła gofrowana ma swoją teksturę i lepiej się układa. W dodatku bardziej pasuje na kwiatki.
Na swój przystępny sposób zaskakujące zakończenie.
Kurczę, wciągają Twoje teksty.


Boleśnie minimalistyczne. Minimalistyczna bolesność. Trafia.


Mak, i wszystko jasne. Jedna miłość dla jagodziankowych fanatyków.


Niewiarygodnie trywialne, z czystą nutą humoru. Brakuje mi jednak mocniejszego zakończenia, to znaczy: zostawia lekki niedosyt. Bardzo dobra "rozkmina" i trafne spostrzeżenia. Good!


Trzeźwe spojrzenie. Rzeczywiście, nie spojrzałem na ten kolor w taki sposób. Tekst jest bardzo czysty, łatwo przechodzi przez świadomość. Informacja szyta delikatną nicią humoru. Podobają mi się mnogie porównania.

Dziękuję za przeczytanie mojego skromnego tekstu. Rzeczywiście, poprzednie moje utwory zdawały mi się zbyt gwałtownie przechodzić przez wątki. To niełatwe napisać tekst tak, by przechodził gładko. Jeszcze mi wiele brakuje. Wiele.


Poprawione, dziękuję.


Żywa zieleń, naprawdę pięknie.



1 2 Następna strona
© 2001-2012 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt